To problem każdego nastolatka, który właśnie wziął do rąk świeżutkie prawo jazdy. Każdy z nich chciałby coś nowego i szybkiego, a najlepiej żeby jeszcze było tanie. Niestety, tak się nie da. Zwłaszcza, że młody kierowca tak naprawdę nie potrafi jeszcze prowadzić samochodu.
Mam prawo jazdy i nie potrafię prowadzić ?!
Może to brzmieć ironicznie, ale prawda jest taka, że człowiek raptem po wyjeżdżonych 30tu godzinach i zdaniu egzaminu, który nie jest wymagający i w gruncie rzeczy oparty również na szczęściu nie potrafi poprawnie jechać samochodem. Przede wszystkim musi przejechać jeszcze setki kilometrów zanim nauczy się przewidywać pewne sytuacje i dostosowywać prędkość do warunków pogodowych i panujących na drodze. To właśnie stąd bierze się najwięcej wypadków.

fot. http://www.carinsurancecompanies.com
Jaki samochód jest najlepszy dla mnie?
Samochód nie powinien być duży, audi a4 czy vw passat raczej odpadają…Lepiej zainwestować w coś mniejszego i taniego w utrzymaniu, a przede wszystkim by nie połykał zbyt wiele paliwa. Co ważne, samochód nie musi być nowy i mieć świetnego nadwozia, bo każdy z młodych kierowców zapewne obetrze go lub zarysuje podczas parkowania. Oczywiście istnieją wyjątki, ale to tylko potwierdza regułę.
Audi są paliwożerne oczywiście elementy takie jak querlenker audi a4 – wahacze są w niskiej cenie, jednak teleskopy są już dużo droższe, a przecież młody człowiek jeszcze na siebie nie zarabia, więc potrzebuje samochód niedrogi w utrzymaniu.

